Skandal związany ze sprawą senatora Stanisława Koguta ukazał w całej pełni nędzny stan polskiej klasy politycznej. Jak bowiem inaczej można ocenić styczniowe głosowanie w Senacie, w którego wyniku izba wyższa parlamentu nie wyraziła zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka PiS-u, oskarżanego przez prokuraturę o przestępstwa korupcyjne, przyjmowanie łapówek i wykorzystywanie mandatu senatorskiego do załatwiania podejrzanych interesów. Zarzuty są na tyle poważne, że Kogutowi grozi nawet 12 lat więzienia, a Czytaj dalej...

Felietony

„Szanowny Panie Jarosławie. Z ubolewaniem obserwujemy to, co się dzieje w ostatnim czasie na arenie politycznej w naszym kraju. Kiedy PiS obejmowało władzę, wielka radość ogarniała nasze serce i byliśmy pewni, że w końcu zapanuje normalność i sprawiedliwość. Ale obserwując to, co teraz dzieje się w rządzie i kto dochodzi do władzy, to możemy Panu uczciwie powiedzieć, że to wielki wstyd i hańba. Jesteśmy niemal pewni, że Pana tak otorbiło Czytaj dalej...

Artykuły

Prawicowa publika emocjonuje się od pewnego czasu sprawą tajnego aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Temat ten co jakiś czas powraca na „wokandę”, wywoływany przez czynniki, które uzurpują sobie wyłączne prawo do ferowania wyroków w żywotnych kwestiach naszego państwowego bytu. Wykorzystują one w cyniczny sposób informacje zawarte w tym dokumencie do bieżącej walki politycznej, jednocześnie ukrywając jego treść przed opinią publiczną. Pomimo tego, że główny autor aneksu, Antoni Czytaj dalej...

Artykuły

Niedawno byliśmy świadkami narodzin „nowej, świeckiej tradycji”, trochę przypominającej socrealistyczne sceny rodem z PRL-u. Chodzi oczywiście o ceremonię pogrzebową Helmuta Kohla, która podobno zgodnie z ostatnią wolą zmarłego odbyła się według jego scenariusza. Zanim więc ciało kanclerza spoczęło na cmentarzu w Spirze, najpierw urządzono świecką uroczystość w Strasburgu, nazwaną „aktem europejskim”, którym przedstawiciele światowej „elity” pożegnali „honorowego obywatela Europy” i „ojca zjednoczenia Niemiec”. Była to pierwsza tego typu ceremonia o Czytaj dalej...

Felietony

„Obyś żył w ciekawych czasach” – głosi stare porzekadło, i nie ma co zaprzeczać, żyjemy zaiste w intrygującym momencie naszych dziejów. Dla tych ludzi, którzy przyzwyczaili się do życiowej stagnacji i gnuśnieją w fotelach przed telewizyjnym ogłupiaczem, powiedzenie to jest jak klątwa, zapowiadająca koniec ich błogiego spokoju. Dla innych zaś, którzy są ciekawi życia, choćby miało im ono przynieść masę rozczarowań, jest bodźcem pobudzającym do refleksji.

Artykuły