„Obyś żył w ciekawych czasach” – głosi stare porzekadło, i nie ma co zaprzeczać, żyjemy zaiste w intrygującym momencie naszych dziejów. Dla tych ludzi, którzy przyzwyczaili się do życiowej stagnacji i gnuśnieją w fotelach przed telewizyjnym ogłupiaczem, powiedzenie to jest jak klątwa, zapowiadająca koniec ich błogiego spokoju. Dla innych zaś, którzy są ciekawi życia, choćby miało im ono przynieść masę rozczarowań, jest bodźcem pobudzającym do refleksji.

Artykuły

Z pewnego rodzaju kultem Żołnierzy Niezłomnych, bo tak wolę nazywać naszych narodowych bohaterów, określanych najczęściej mianem „wyklętych”, co jest sformułowaniem mało szczęśliwym, o zabarwieniu pejoratywnym, mamy do czynienia od kilkunastu lat. Jednak nadal pojawiają się wątpliwości: czy potrzebne jest nam kultywowanie ich pamięci?

Artykuły

Francja zmaga się z narastającą falą terroryzmu i od zamachów w Paryżu z listopada 2015 roku utrzymuje stan wyjątkowy na terytorium całego kraju. Władze wielokrotnie zapewniały, że rozprawią się z ekstremistami i uspokajały społeczeństwo, twierdząc, że radykalizm wśród muzułmanów to zjawisko marginalne. Jednak w obliczu kolejnych aktów terroru, mało kto wierzy w puste deklaracje i pokrętne tłumaczenia polityków, których wysiłki nie przynoszą większego rezultatu.

Artykuły

„Widmo krąży po Europie – widmo dżihadu”. Parafrazując słowa Manifestu Komunistycznego napisanego przez Marksa i Engelsa w 1847 r., można rzec, że straszliwy upiór rozszalał się na Starym Kontynencie i zbiera obfite, krwawe żniwo. Porównanie wojującego islamu do rozwijającej się niegdyś ekspansji ideologii komunistycznej, modnej szczególnie w kręgach proletariackich i wśród zachodnioeuropejskiej „złotej młodzieży”, jest absolutnie na miejscu.

Artykuły

Zwycięstwo w wyborach na burmistrza Londynu muzułmanina Sadiq Khana skłania do zastanowienia nad kondycją Starej Europy i nie ma co ukrywać, że są to niepokojące refleksje. Jak to się stało, że stolicą jednego z największych państw europejskich będzie rządził islamista? Dla niezorientowanych może to być prawdziwym szokiem, ale gdy przyjrzymy się bliżej temu „fenomenowi”, to rychło się okaże, że taki rozwój wypadków był jednak do przewidzenia.

Artykuły