„Widmo krąży po Europie – widmo dżihadu”. Parafrazując słowa Manifestu Komunistycznego napisanego przez Marksa i Engelsa w 1847 r., można rzec, że straszliwy upiór rozszalał się na Starym Kontynencie i zbiera obfite, krwawe żniwo. Porównanie wojującego islamu do rozwijającej się niegdyś ekspansji ideologii komunistycznej, modnej szczególnie w kręgach proletariackich i wśród zachodnioeuropejskiej „złotej młodzieży”, jest absolutnie na miejscu.

Artykuły

Zwycięstwo w wyborach na burmistrza Londynu muzułmanina Sadiq Khana skłania do zastanowienia nad kondycją Starej Europy i nie ma co ukrywać, że są to niepokojące refleksje. Jak to się stało, że stolicą jednego z największych państw europejskich będzie rządził islamista? Dla niezorientowanych może to być prawdziwym szokiem, ale gdy przyjrzymy się bliżej temu „fenomenowi”, to rychło się okaże, że taki rozwój wypadków był jednak do przewidzenia.

Artykuły

Seria zamachów, która miała miejsce 13 listopada 2015 roku w Paryżu, wstrząsnęła nie tylko Francją, ale całą Europą. W sercu Starego Kontynentu, gdzie wydawało się, że można żyć bezpiecznie, doszło do ataku terrorystycznego, który pokazał siłę i duże możliwości dżihadystów, jednocześnie obnażając nieudolność europejskich instytucji, szczególnie unijnych. Brutalny akt terroru, zresztą nie pierwszy w najnowszej historii Europy, wyrwał gwałtownie z letargu nie tylko decydentów, lecz również zachodnie społeczeństwa.

Artykuły

Europę zalewa fala imigrantów, w przeważającej mierze rozwydrzonych mężczyzn, dających się mocno we znaki Europejczykom, którym zamiast wdzięczności za doświadczaną pomoc okazują wzgardę i agresję. Nagminne, a w wielu przypadkach masowe rozboje, akty molestowania i gwałty, których ofiarami padają kobiety, słusznie bulwersują europejskie społeczeństwa. Nie może być bowiem żadnej tolerancji dla obleśnych zachowań, jakich dopuszczają się przybysze z Bliskiego Wschodu i Afryki, tak jak nie są tolerowane podobne czyny ze Czytaj dalej...

Artykuły

Wybory parlamentarne z 25 października zdemolowały polską scenę polityczną, na której dominował przez wiele lat „układ zamknięty”, stworzony przez kolesi z PO i PSL. Polacy zdecydowali o całkowitej zmianie dotychczasowych metod rządzenia, odrzucili towarzystwo wzajemnej adoracji spod znaku „Sowy & Przyjaciół” oraz zażądali od nowej władzy, aby respektowała ich prawa i wychodziła naprzeciw ich oczekiwaniom. Świadczy o tym dość wysoka frekwencja, która wyniosła 50,92%, ale przede wszystkim wynik głosowania, ponieważ Czytaj dalej...

Artykuły