Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się! To stare hasło, rodem z Manifestu Komunistycznego, przywołuje dziś nie tylko krwawe demony przeszłości, ale jest też ostrzeżeniem, że wciąż żywe „widmo krąży po Europie – widmo komunizmu”. Nie jest to już siermiężny bolszewizm, czy jeszcze bardziej morderczy stalinizm, które zapisały się niezwykle okrutnie w pamięci narodów dawnego imperium rosyjskiego i Europy Środkowo-Wschodniej, ale jest to mutacja chorych wizji snutych niegdyś przez Karola Marksa, które obecnie Czytaj dalej...

Felietony

Awantura związana z nowelizacją ustawy o IPN zatacza coraz szersze kręgi, a środowiska wrogie Polsce wciąż otwierają nowe fronty walki z naszym krajem. W całym okresie istnienia III Rzeczypospolitej kolejne rządy kapitulowały pod presją wpływowych środowisk żydowskich, przyglądając się biernie temu, jak nasze dobre imię jest szargane przez oszczerców. W PRL-u zaś o jakiejkolwiek próbie obrony polskiego honoru nie mogło być mowy, obowiązywała bowiem narracja płynąca z Kremla, którego władcy Czytaj dalej...

Felietony

Skandal związany ze sprawą senatora Stanisława Koguta ukazał w całej pełni nędzny stan polskiej klasy politycznej. Jak bowiem inaczej można ocenić styczniowe głosowanie w Senacie, w którego wyniku izba wyższa parlamentu nie wyraziła zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka PiS-u, oskarżanego przez prokuraturę o przestępstwa korupcyjne, przyjmowanie łapówek i wykorzystywanie mandatu senatorskiego do załatwiania podejrzanych interesów. Zarzuty są na tyle poważne, że Kogutowi grozi nawet 12 lat więzienia, a Czytaj dalej...

Felietony

Niedawno byliśmy świadkami narodzin „nowej, świeckiej tradycji”, trochę przypominającej socrealistyczne sceny rodem z PRL-u. Chodzi oczywiście o ceremonię pogrzebową Helmuta Kohla, która podobno zgodnie z ostatnią wolą zmarłego odbyła się według jego scenariusza. Zanim więc ciało kanclerza spoczęło na cmentarzu w Spirze, najpierw urządzono świecką uroczystość w Strasburgu, nazwaną „aktem europejskim”, którym przedstawiciele światowej „elity” pożegnali „honorowego obywatela Europy” i „ojca zjednoczenia Niemiec”. Była to pierwsza tego typu ceremonia o Czytaj dalej...

Felietony

„Najwyższy czas kończyć bankietowanie i świętowanie po zwycięstwie” – powiedział nie tak dawno prezes Kaczyński do swojego partyjnego aktywu. Przestrzegał także przed popadaniem w samouwielbienie po niespodziewanie wielkim sukcesie wyborczym, mówiąc, że „możemy się potknąć o własne nogi”. Co prawda, jego wypowiedź dotyczyła partyjnych „Misiewiczów”, którzy akurat rozsiadali się w wygodnych fotelach prezesów spółek i agencji rządowych, ale śmiało można je odnieść do poczynań „kreatorów” polskiej polityki zagranicznej, którym najwyraźniej Czytaj dalej...

Felietony